Jak wciskanie drzemki gdy dzwoni budzik, pogarsza twój dzień

Jak wciskanie drzemki gdy dzwoni budzik, pogarsza twój dzień

Jak ci się dzisiaj wstawało? Wyskoczyłeś z łóżka na pierwszy dźwięk alarmu czy kilka razy wcisnąłeś “drzemkę” aby przewrócić się na drugi bok? Niestety kilkuminutowe drzemki przed właściwą pobudką mogą przynosić więcej szkody niż pożytku. Przyjrzyjmy się dlaczego, jaka jest natura snu i jak lepiej się wysypiać.

 

Drzemka i poranna dezorientacja

Sleep inertia (bezwładność senna, inercja senna) to naturalne zjawisko jakiego doświadczamy po przebudzeniu. Sen angażuje różne obszary mózgu, a w momencie budzenia niektórym zajmuje to dłużej niż innym. Dlatego tuż po przebudzeniu doświadczamy dezorientacji, nieporadności ruchowej zanim w pełni “dojdziemy do zmysłów”.

Wciskając “drzemkę” przedłużamy ten okres dezorientacji dając naszemu organizmowi sprzeczne sygnały. Wyłączenie alarmu jest dla organizmu sygnałem “ok, wracam do mojego normalnego cyklu snu” i wybudzając się przed zakończeniem kolejnego cyklu, możesz czuć się bardziej zmęczony niż po poprzednim budziku. Fragmented sleep czyli sen przerywany wcale nie dodaje nam energii, a może ją nawet odbierać. Wielokrotne drzemkowanie o poranku potencjalnie przedłuża twoją dezorientację od 2 do 4 godzin po przebudzeniu!

źródło: healthline.com

Jak odkryto fazę REM?

Sen paradoksalny czyli REM został przypadkowo odkryty przez francuskiego naukowca prowadzącego badania nad zdolnością uczenia się kotów, którym usunięto korę mózgową. Zauważył on, że u śpiących kotów występują fazy snu charakteryzujące się zwiększoną aktywnością mózgu przy równoczesnym zwiotczeniu mięśni. Nazwał ten sen “paradoksalnym” ponieważ fazy REM miały cechy charakterystyczne zarówno snu głębokiego jak i płytkiego, zatem były pozornie sprzeczne.

W tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych dwóch naukowców prowadziło badania nad ludźmi, wykorzystując naturalne ruchy gałek ocznych. Zakładali oni, że ruch ten ustaje podczas snu, więc na noc wyłączali swoją maszynę. Kilka razy zdarzyło im się wrócić do pomiarów w nocy i dzięki temu odkryli okresy snu charakteryzujące się szybkimi ruchami gałek ocznych i nazwali ją REM (Rapid eye movement sleep). Wszystkie pozostałe fazy snu określa się non-REM (NREM).

Źródło: Kalat, J. Biologiczne podstawy psychologii. Wydawnictwo naukowe PWN. 2021

Fazy snu

Zatem nauka potwierdziła już wzdłuż i wszerz, że podczas snu przechodzimy kolejno przez różne fazy snu, które zmieniają swoją długość zależnie od godziny. Na początku nocy przeważa sen wolnofalowy, a z upływem czasu coraz większą porcję snu zajmują fazy REM. 

Ilość snu REM zależy w największym stopniu od godziny na zegarze, a nie od czasu trwania snu. Oznacza to, że niezależnie o której godzinie pójdziesz spać, to udział fazy snu REM zwiększy się zawsze o podobnej godzinie.

Jak długo trzeba spać, żeby się wyspać?

Zapotrzebowanie na sen jest uwarunkowane genetycznie i jest kwestią indywidualną. Jak silnie geny determinują naszą minimalną ilość przespanych godzin, pokazuje następujące badanie. W eksperymencie badano myszy, które przez mutację genetyczną spały o cztery godziny dłużej niż ich zdrowe koleżanki. Zmutowany gen zwiększał ich potrzebę na sen, a na odebranie jego części reagowały tak samo źle jak ich zdrowe koleżanki. Te jak i inne badania sugerują, że indywidualne różnice w zapotrzebowaniu na sen są rzeczywiste i jeden sześcio lub ośmiogodzinny schemat nie jest idealny dla nas wszystkich.

Jak ocenić, czy śpimy wystarczająco?

Najlepszym miernikiem bezsenności (niedoboru snu) jest nasze samopoczucie następnego dnia. Jeśli jesteśmy zmęczeni, nasza pamięć jest pogorszona, jesteśmy bardziej wrażliwi na nieprzyjemne bodźce lub rozchwiani emocjonalnie – istnieje wysokie prawdopodobieństwo że nasz organizm nie zaznał wystarczającej ilości snu. 

Przyczyny bezsenności

Zanim zaczniemy leczyć bezsenność, należy zastanowić się nad jej przyczynami. Do nich należą między innymi stres, ból, niewłaściwa temperatura, leki czy sposób odżywiania. Bezsenność może być również spowodowana zaburzeniami neurologicznymi i psychologicznymi takimi jak padaczka, depresja, zaburzenia lękowe czy choroba Parkinsona. (Kalat, 2021) Anegdotyczny dowód mówi o tym, że pewien mężczyzna cierpiał na bezsenność. Ukrytym powodem okazało się być to, że boi się zasnąć, ponieważ wie, że rano czeka go regularny jogging. Zmiana pory biegania zniwelowała problemy z zasypianiem. Zatem szukajmy powodu, zanim zaczniemy leczyć skutki.

Może oczywiste.. ale czy nie nadużywasz kawy w godzinach popołudniowych? Kawa opóźnia rytm okołodobowy i odsuwa w czasie wydzielanie melatoniny przygotowującej nas do snu. Nawet jeśli nie czujesz wyraźnych skutków działania kofeiny, może ona zaburzać twój sen.

 

Podsumowanie

Warto wstawać razem z zaplanowanym budzikiem aby nie zaburzać naszych zdolności poznawczych od samego rana. Jeśli jednak problemy ze wstawaniem i jakością snu są chroniczne, warto sięgnąć głębiej i poszukać powodów dla których czujemy się notorycznie niewyspani.



Źródła:

  1. Kalat, J. Biologiczne podstawy psychologii. Wydawnictwo naukowe PWN. 2021
  2. The button punches back: why hitting snooze is a bad idea. Reverie https://reverie.com/blog/post/the-button-punches-back-why-snoozing-is-a-bad-idea

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart
Przewiń do góry